Brytyjczykom grozi wyższe oprocentowanie kart

1.02 - 2010

Brytyjczykom grozi wyższe oprocentowanie i prowizje od kart kredytowych, bo banki zmagają się z narastającą górą złych długów, ograniczeniami w finansowaniu a także zmniejszonym apetytem na kredyty. Te zmiany, w połączeniu ze wzmocnioną kontrolą organów nadzoru oraz rządu mogą wstrząsnąć rynkiem a także spowodować, że obecny model oparty na braku opłat za karty, okaże się niemożliwy do utrzymania. Banki nie będą mogły tudzież nie będą chciały wystarczająco zwiększyć podaży, by zaspokoić popyt. To sprawi, że użytkownicy będą zaskoczeni zarówno kosztem kredytu jak i jego małą dostępnością.

Wielka Brytania, jedyny kraj w Europie, który ma więcej kart kredytowych niż mieszkańców, odnotował w ubiegłym roku (3%|trzyprocentowy spadek akcji kredytowej, ponieważ konsumenci ograniczali wydatki, a banki zaostrzały kryteria przyznawania kredytów. Pomimo to banki wciąż notują wzrost odsetek złych długów. Niespłacane na czas kredyty sięgnęły 6% całości, a do końca 2010 r. mogą wzrosnąć do 9%.

Banki zrezygnują z obecnego modelu biznesowego - opartego na darmowych kartach kredytowych, ale wysokim oprocentowaniu. Nawet najlepsi kontrahenci będą się musieli liczyć z podwyżką opłat standardowych, zaś inni ludzie, którzy wydają mniej, będą musieli zapłacić nawet za posiadanie podstawowej karty.

Tagi tekstu: biznes gospodarka ekonomia finanse oprocentowanie prowizja karta kredytowa banki kredyt konsument

Tworzenie stron www